| love-and-the-cityblog - archiwum: Let It Be... |
| Strona g³ówna |
Let It Be...Sweet Begining Pamietam jak powiedzial, ze Ta Wlasciwa Kobiete on pozna po gracji z jaka sie porusza... Odkad pamietam zawsze mi to powtarzal. Ja sluchalam, ale ignorowalam, bo mialam Miska i zadne obce, meskie i slodkie slowka do mnie nie trafialy...do czasu. Odkad pamietam, znalam go od zawsze, od momentu kiedy przyjechal razem z przyjacielem i razem zladowali w recepcji, on totalnie zagubiony, z chlopieca buzia, jeszcze za mlody by ocenic jak bardzo przystojny. Pamietam jego zmeczenie na twarzy jak praca zagonila go w kat i kiedy musial zasuwac jak jeszcze nigdy w zyciu, z dnia na dzien bardziej pewny siebie, ale od samego poczatku zawsze usmiechniety i ze slodkim slowkiem do kazdej z dziewczat. Z tym poczuciem humoru, pelna otwartoscia na zycie, razem z jemu podobnym kumplem, szybko wkrecil sie w jedna z naszych imprezowych paczek i szalal gdzie sie dalo:) Od czasu do czasu krazyly po hotelu tego imprezowania efekty, plotki z co najciekawszych wyczynow chlopakow z Poludniowej Afryki... . love-and-the-city 2009-04-04 11:19:02 skomentuj (1) |